Pośród sosen Borów Tucholskich…

Pośród sosen Borów Tucholskich, piaskowych wydm, polodowcowych moren i wijących się malowniczo rzecznych dolin kryje się sporo ponad 40 pięknych jezior, w tym połączone w 17-kilometrowy ciąg jeziora: Charzykowskie, Krasińskie, Długie i Witoczno. Bory Tucholskie są idealnym miejscem na wypoczynek w ciszy i spokoju. Podczas spacerów po lesie w poszukiwaniu jagód i borówek często zdarza się nam znaleźć zarośnięte małe jeziora, leśne wodne oczka, które można mieć tylko dla siebie ( lub ewentualnie trzeba je dzielić z bobrami). Na wielbicieli historii Polski czekają z kolei kamienne kręgi i kurhany z prehistorycznych (jak na nasz kraj) czasów. Na kolekcjonerów najśmieszniejszych polskich nazw miejscowości czekają zaś słynne Swornegacie. Zarówno małe jak i duże. Jeśli chodzi o nocleg, można się zatrzymać w jednym z licznych agro-gospodarstw nad samym jeziorem albo zaszyć się trochę głębiej w lesie, np. w Bielskiej Strudze – drewnianym domu z XIX wieku, w którym dostępne są tylko cztery czteroosobowe apartamenty. Jest to nastrojowe odosobnienie wśród cicho szemrzących strumieni. Drewniane domki ukryte w głębokiej głuszy, ciągnące się długo w noc biesiady na tarasach… Bardzo romantyczna sceneria i nawet najbardziej zestresowani wyłączą telefon.

Comments are closed.